Dlaczego nie powinieneś przekłuwać się PISTOLETEM

Często możemy się spotkać z salonami które nadal oferują przekłuwanie ciała przy użyciu pistoletu. Wiele osób się na to decyduje ze względu na niskie koszta zabiegu. Ale czy faktycznie się opłaca? Z czym to się wiąże i jakie niesie ze sobą zagrożenie? Musimy zacząć od tego iż nie jest to zabieg higieniczny. Ponieważ pistoletu nie można wysterylizować! Składa się on z kilku części, głównie plastikowych, które w autoklawie (niezbędnym do udanego wyjałowienia sprzętu) uległy by one trwałemu uszkodzeniu. Dlatego osoby używające tego sprzętu ograniczają się jedynie do dezynfekcji pistoletu po kliencie, która nie usuwa wszystkich zanieczyszczeń. Poprawna sterylizacja jest jedynym procesem pozwalającym na usunięcie 100% wirusów bakterii i grzybów oraz ich form przetrwalnikowych. Co pozwala nam osiągnąć czystość ‘szpitalną’, niezbędną do zabiegów związanych z przerwaniem tkanki skórnej. Nie dopilnowanie czystości sprzętu może spowodować zarażenie się wirusem WZW, ‘wirusem zapalenia wątroby’. Przy użyciu pistoletu bardzo wysokie prawdopodobieństwo jest również zarażenie się żółtaczką. Wystarczy już mała ilość krwi lub tkanki zarażonej osoby, by była pewność zarażenia się.

Bardzo ważną kwestią jest również rodzaj używanych kolczyków. Od kosmetyczek usłyszycie iż są one ‘kolczykami zdrowotnymi’. Nic bardziej mylnego! Są one zrobione ze stali chirurgicznej, która zawiera chrom oraz nikiel. Wiele osób jest uczulonych na ten materiał. Czasem również pokryte są srebrem lub złotem, które nie nadają się do gojenia świeżych przekłuć. Jedynymi materiałami jakie można wkładać w ciało na świeże przekłucie jest tytan, ptfe lub bioplast. Tylko tego typu kolczyki nie uczulają i nie powodują powikłań. Więc włożenie typowego kolczyka od pistoletu w świeże przekłucie może spowodować wydłużenie się procesu gojenia, przez reakcję alergiczną.

Kolczyki używane do przekłuć pistoletem mają również nie odpowiedni kształt oraz długość. Kolczyki tego typu są zaostrzone na końcu i zamykane na motylek. Co zwyczajnie nie jest wygodne. Podczas snu lub przyciśnięcia ucha do głowy, wbija nam się w skórę. Założone na świeże przekłucie, może powodować nieprzyjemne konsekwencje. Miejsce pomiędzy ozdobą a motylkiem jest za mała i jego budowa nie uwzględnia możliwości opuchnięcia ucha, tak więc jest wysokie prawdopodobieństwo, iż kolczyk wrośnie nam w miejsce przekłucia. Zamyka dopływ powietrza do świeżej rany, co powoduje wydłużenie się procesu gojenia o tygodnie albo nawet o miesiące i utrudnia nam odpowiednią higienę tego miejsca.

Zasada działania pistoletów do przekłuwania i innych tego typu urządzeń jest jedna – kolczyk na siłę rozrywa skórę tępym zakończeniem, a siła pistoletu zgniata tkankę! Co prowadzi do o wiele poważniejszego uszkodzenia skóry. Jak również ból jest o wiele wyższy, niż przy użyciu profesjonalnej igły. Za czym idzie ucho bardziej puchnie oraz wydłuża się proces gojenia. Prowadzi to też do wielu powikłań i większej blizny.

Wielu rodziców decyduje się na przekłucie właśnie taką metodą uszu swojego dziecka. Prócz powyższych zagrożeń, które już powinny wyrzucić im ten pomysł z głowy, w trakcie przekłucia pistoletem uszu kilku miesięcznego dziecka może prowadzić do nabycia uczulenia właśnie na nikiel. Małe dziecko również nie rozumie co się dzieje, więc nie ma potrzeby narażać je na niepotrzebny stres pod pretekstem ‘jest małe to zapomni’. Również dziecko może pociągnąć za kolczyk, podrapać się nim i spowodować zakażenia, bo jak wiemy dzieci lubią dotykać różnych dziwnych rzeczy, niekoniecznie czystych. Więc nie ma potrzeby narażać nasze dziecko na tak wysokie niepotrzebne ryzyko! Gdy przekłucie jednak zostanie wykonane taką metodą, zawsze kolczyk będzie krywo zrobiony. Więc gdy dziecko podrośnie będą zwyczajnie wyglądać nie estetycznie.

Pamiętaj, jeśli ty przechodziłeś przez ten zabieg i twierdzisz, że nie miałeś żadnego problemu z gojeniem i nie poczułeś żadnych z tym związanych nieprzyjemności. To jest tylko twój przypadek i miałeś szczęście! Wiele osób nie przyznaje się, że miało problemy po takim zabiegu albo nawet o tym nie wie i nie zwraca na nie uwagi. Pamiętaj! Przekłuwanie pistoletem to niepotrzebne ryzyko.